LogowanieTwój profilZałóż rachunek

Pakiet dla Ciebie

  • BRE Student
  • SII
  • Standard
  • Prywatny makler

Kontakt

Dom inwestycjny BRE Banku S.A.

ul. Wspólna 47/49
00-684 Warszawa

Sekretariat:

tel. (022) 697 47 00
fax (022) 697 48 20

Infolinia:

tel. (022) 697 49 49
e-mail:
brebrokers@dibre.com.pl

Jesteśmy w Grupie BRE Banku SA.

Strony spółek grupy BRE Banku

Na Wall Street lekkie wzrosty, inwestorzy świętują pierwszą rocznicę hossy (opis)

09.03. Nowy Jork (PAP/AP, Reuters) - Wtorkowa sesja stała pod znakiem umiarkowanych wzrostów, a inwestorzy świętowali pierwszą rocznicę becnej hossy, która rozpoczęła się w marcu zeszłego roku po długich miesiącach ostrego krachu na światowych giełdach. Zdaniem analityków, obecny trend wzrostowy może utrzymać się jeszcze przynajmniej przez pół roku.

Na zamknięciu Dow Jones Industrial wzrósł o 0,11 proc. do 10.564,38 pkt.

Nasdaq Comp. zwyżkował o 0,36 proc., do 2.340,68 pkt.

Indeks S&P wzrósł o 0,17 proc. i wyniósł na koniec dnia 1.140,44 pkt.

Równo rok temu indeks Dow Jones znajdował się na poziomie 6.547 punktów.

Od marca 2009 roku do dzisiaj Dow Jones zyskał 59 proc., S&P 67 proc., a indeks Nasdaq zyskał ponad 80 proc.

Spośród spółek wchodzących w skład indeksu Dow Jones przez ostatni rok najmocniej wzrósł kurs akcji Bank of America (346 proc.), American Express (273 proc.) oraz JP Morgan (168 proc.).

"Uważam, że możemy jeszcze pójść do góry" - powiedział Patrick Becker z firmy Becker Capital Management.

Jego zdaniem, spółki powinny być ciekawą inwestycją jeszcze przez kilka następnych lat, zwłaszcza te spółki, które płacą wysokie dywidendy. Jego faworyci to Microsoft, Intel, Electronic Arts i Symantec.

Alec Young, strateg rynków akcji z agencji ratingowej Standard & Poor's również zachęca do kupowania akcji spółek informatycznych, ale wyrównia dodatkowo firmy przemysłowe, które mają ogromny potencjał do poprawy zysków.

Z kolei radzi on trzymanie się z daleka od spółek tzw. defensywnych, czyli telekomów, użyteczności publicznej i firm produkujących dobra konsumenckie. Nie mają one bowiem większych szans na wyraźną poprawę wyników w warunkach ożywienia w gospodarce.

Bob Parker, wiceprezes Credit Suisse Asset Management, uważa, że kolejne sześć miesięcy powinno przynieść dalsze wzrosty na giełdach, ponieważ w gospodarce światowej będzie nadal widoczna poprawa, a zyski korporacji będą dalej rosły.

"Perspektywy dla światowych rynków finansowych są dobre w kolejnych sześciu miesiącach, ponieważ wciąż będziemy mieli do czynienia z wyraźnym wzrostem gospodarczym w USA oraz Japonii. Dynamiczny wzrost gospodarczy będzie kontynuowany również w Azji oraz w Ameryce Łacińskiej" - powiedział Parker w CNBC.

"Wyniki spółek były bardzo dobre w czwartym kwartale. Dalsza poprawa jest możliwa w pierwszym kwartale tego roku. Dalsze wzrosty na giełdach będzie wspierał również fakt, że inwestorzy wciąż jeszcze generalnie utrzymują defensywnie nastawienie" - dodał.

Na sesji we wtorek wyróżniały się akcje firmy ubezpieczeniowej Aetna, gdyż analitycy Bank of America/Merrill Lynch podnieśli dla nich rekomendację do "neutralnie" z "poniżej rynku".

Traciły akcje Energy Conversion Devices po tym, jak JPMorgan obniżył rekomendację dla tej spółki.

W dół szły akcje właściciela sieci sklepów spożywczych Casey's General Stores, po tym jak spółka zaraportowała gorsze od oczekiwań wyniki kwartalne.

Dwa koncerny farmaceutyczne Merck i Sanofi Aventis zdecydowały o utworzeniu wspólnego przedsięwzięcia w celu rozwoju produktów przeznaczonych do ochrony zdrowia dla zwierząt.

Investors Business Daily oraz TechnoMetrica Institute of Policy and Politics poinformowały, że wskaźnik optymizmu w gospodarce IBD/TIPP spadł w marcu do 45,4 pkt wobec 46,8 pkt przed miesiącem.

Z kolei Krajowa Federacja Niezależnej Przedsiębiorczości (NFIB) podała, że w lutym 2010 roku wskaźnik optymizmu wśród drobnych przedsiębiorców spadł do 88,0 pkt z 89,3 pkt w poprzednim miesiącu. Analitycy spodziewali się wzrostu wskaźnika do 90,0 pkt.

Gorszej sytuacji w amerykańskiej gospodarce spodziewa się 9 proc. ankietowanych. Spada liczba firm, które oceniają obecny czas jako dobry moment do rozwoju. W lutym 2010 taką opinię wyrażało 4 proc. firm wobec 5 proc. w styczniu. (PAP)

pr/